Jak powstaje whiskey?

W tradycji wyrobu irlandzkiej whiskey od XVIII wieku niewiele się zmieniło. To proces jednocześnie prosty i fascynujący. Dla pasjonatów sposoby słodowania, fermentacji i leżakowania otoczone są wręcz magicznym kultem, ale proces wyrobu whiskey warto poznać także od strony czysto technicznej. To wiedza, której nie znajdziesz w książkach od biologii.

Składniki

Proste jak A, B i C – jest ich dokładnie tyle samo. Produkcja alkoholu , jakim jest whiskey składa się z kilku etapów. Do jej wytworzenia używa się jedynie jęczmienia, kukurydzy i wody z najczystszych irlandzkich rzek. Pierwszy etap to słodowanie jęczmienia. Trzeba go solidnie namoczyć, żeby wytworzył odpowiednie enzymy. Zanurzony na kilka dni w wodzie zaczyna kiełkować – to znak, że jest już gotowy. Następnie poddaje się go suszeniu gorącym powietrzem. Tak przygotowany słód i rusza do dalszej obróbki.

Przygotowanie do fermentacji

W obróbce jęczmienia chodzi o to, aby nadać mu jak najlepsze właściwości zanim zaczniemy proces fermentacji. Najpierw trzeba go dokładnie zmielić, żeby uzyskać dostęp do zawartej w nim skrobi i enzymów. Mieleniu poddaje się zarówno słodowany, jak i niesłodowany jęczmień, tak aby konsystencją przypominał mąkę. Efekt końcowy tego etapu to tzw. mlewo.

Następny krok to zacieranie. Mlewo mieszane jest z wodą o temperaturze 63°C i przepompowane do kadzi zaciernej, w której enzymy przekształcają zawartą w jęczmieniu skrobię na cukry proste. Po filtrowaniu z zacieru uzyskujemy słodkawy, gorący płyn zwany brzeczką.

Jeszcze tylko 60 godzin w towarzystwie drożdży i w procesie fermentacji nasze cukry zamienią się w alkohol. Na razie tylko 8%-owy, ale już gotowy do destylacji.

Destylacja

Dalsze przygody naszej przyszłej whiskey odbędą się w miedzianych alembikach. Równocześnie mlewo kukurydziane będzie przetwarzane w kolumnach destylacyjnych. Obydwa ziarna przechodzą potrójną destylację, która nadaje im wyjątkowy smak, zapach i charakter.

Dojrzewanie

Po dodaniu do destylatu wody mieszanka powinna mieć ok. 60-70% mocy. Tak zbalansowany trunek przelewa się do kadzi po sherry, burbonie lub porto – wszystko po to, by jeszcze bardziej wzbogacić jego smak. Nasza whiskey posiedzi w beczkach minimum trzy lata. W tym czasie około 2% zniknie w cudowny sposób. Podobno to anioły pobierają swój podatek. Dla nas zostaje 98% nieprzyzwoicie dobrej whiskey.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *