Drinki po szwedzku

W czasie wielkiej emigracji, która nastała po wejściu Polski do Unii Europejskiej, wielu naszych rodaków wyjechało do Szwecji. Część Polaków przebywała w tym kraju już wcześniej, dlatego dobrze znała tamtejszy rynek alkoholowy. Nowo przybywający rodacy budzili zaś u szwedzkich barmanów niejednokrotnie uśmiech, kiedy bez skrępowania wyrażali swój zachwyt nad walorami tamtejszych trunków i sztuką przygotowywania niezwykłych koktajli. Dość szybko dla emigrantów stało się jasne, że tradycyjny szwedzki trunek Absolut to najlepsza wódka do picia solo i na kolorowe drinki. Absolut zasłużył na miano najlepszej wódki między innymi dlatego, że jego wersje smakowe są bezbarwne i dlatego nie ma obawy, że ich dodatek zmieni barwę  kolorowych drinków.

Oto przykład, jak przygotować drinka z wódką popularną w Szwecji.

Cape Codder Ale

To jeden z tych koktajli, w których wykorzystuje się wszystko, co Szwedzi lubią najbardziej, i co jest na północy Europy popularne.

Składniki:

–         20 ml wódki Absolut

–         40 ml soku z żurawinowego

–         40 ml piwa imbirowego

–         lód.

 

Sposób przygotowania:

Wszystkie składniki mieszamy razem z lodem w wysokiej szklance. Podajemy do picia przez słomkę. Miłym urozmaiceniem będą owoce żurawiny (ale świeże!) rzucone po kilka sztuk na powierzchnię koktajlu.

Drink nie jest zbyt mocny, ale za to dość zdecydowany w smaku. Jeśli ktoś lub mniej cierpkie mieszanki, może dodać kilka kropli syropu glukozowego.

 

Absolut Peppar w Krwawej Mary

Absolut Peppar jest pierwszą wódką gatunkową wprowadzoną w swojej rodzinie, ale także pierwszą na świecie. Powstała siedem na lat po jednej z najlepszych wódek świata – Absolucie i oferuje niesamowity pieprzowy smak.

Stworzona z naturalnych składników – nie zawiera sztucznych dodatków. Wódka Absolut Peppar jest pikantna, z wyczuwalna nutą zielonych papryczek chili oraz pieprzu jalapeno. Zawiera standardowe 40% czystego alkoholu.

Znacznie ułatwiła życie barmanom z całego świata, gdyż jest idealnym komponentem dla wielu drinków. Jej kompozycja jest wprost idealna dla drinka Krwawa Mary.

Co zawiera w sobie przepis na tego drinka?

– 3/10 części wódki Absolut Peppar

– 1/10 część soku z cytryny

– 6/10 części soku pomidorowego

– 2 krople sosu Worchester

– 2 krople sosu Tabasco

– odrobina pieprzu

– łodyga selera naciowego

Wszystkie składniki zmieszać ze sobą, przelać do wysokiej szklanki i udekorować łodygą selera. Następnie wypić. Piekielne wrażenia zapewnione.

 

Mango colada – połączenie smaku polskiej wódki z egzotycznym owocem

Wyborowa Mango Splash, bo o niej mowa, to nowy napitek wypuszczony w tym roku przez Pernord Ricard Polska. Jest jedną z 6 pozycji z serii „Smaków Świata” Wyborowej i zawiera 30% czystego alkoholu. Ma oryginalny, orzeźwiający smak i świetnie sprawdza się podana z lodem, jak i w postaci drinka z dodatkiem owoców.

Slogan promujący tę wódkę smakową to „Freestyle Mango”, dlatego też propozycja drinka będzie dość wolnym nawiązaniem do słynnego drinka piña colada. Do przygotowania Mango colada będziemy potrzebować:

– 40 ml wódki Wyborowa Mango Splash

– 40 ml białego rumu np. Havana Club Añejo 3 años

– 60 ml soku ananasowego

– 30 ml mleka kokosowego

– pół dużego mango

– kilka kostek lodu

Wszystkie składniki wrzucamy blendera i miksujemy na najwyższych obrotach, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Następnie dodajemy lód i bardzo krótki miksujemy w celu zmniejszenia kostek lodu. Po mieszaniu przelewamy wszystko do wysokiej szklanki i dekorujemy. Powstały drink jest dość syty, tak więc… Smacznego!

Historia pewnej butelki

Szwedzki Absolut, to nie tylko świetnie rozpoznawalna marka alkoholowa, ale także niesamowita historia powstania jej współczesnej, butelkowej odsłony.  O ile można się kłócić z tym, czy jest to najlepsza wódka świata, to nie ma wątpliwości, iż posiada jedną z najbardziej rozpoznawalnych butelek.

Początki Absolutu sięgają 1897 roku, kiedy to przedsiębiorczy Lars Olsson Smith wprowadził nowy trunek i włączył go do swojego wódczanego imperium. Mając w swym zasięgu jedną trzecią rynku mocnych alkoholi w Szwecji, stworzył Absolut Rent Brännvin, czyli Absolutnie Czystą Wódkę. Powstała w oparciu o nowa metodę, dość rewolucyjną na tamte czasy. Mowa o rektyfikacji, która jest stosowana po dziś dzień.

Jej światowa kariera zaczęła się, gdy Lars Lindkmark, kolejny właściciel imperium – potrzebował nowego wyzwania. Uznał, że nastał czas na podbój zagranicznych rynków. W tym celu zgłosił się do dużej agencji reklamowej Ayer. Właściciel Absolutu szybko pojął, że rosnąca konkurencja i coraz mniejsze różnice w jakości produktów powodują, że o sukcesie marki decyduje także dobry PR.

Amerykanie z Gunnarem Bromanem na czele stwierdzili, że najlepiej sprzeda się produkt bazujący na stereotypie Szwecji i Szwedów w USA. Niech więc nie dziwi Was ich kosmiczna propozycja, nazwania wódki „Szwedzka Blondynka” z wikingami na etykiecie, czy pomysł na „Wódkę Dworską” w oszronionej karafce.

Takie propozycje przeraziły Szwedów. Chcieli zachować ciągłość tradycji i stworzyć coś prostego, a jednocześnie dostojnego w swej postaci. Sytuację uratowała wizyta Bromana w Sztokholmie. Przechadzając się po starym mieście, przypadkiem natrafił na sklep, w którym zauważył piękną, starą butelkę apteczną. W takich butelkach w XVI i XVII wieku sprzedawano w aptekach wódkę, która była podawana, jako lekarstwo na wiele dolegliwości tamtych czasów.

Skromna, wyróżniająca się oraz elegancka – odświeżona wersja starej butelki szybko okrzyknięto arcydziełem nowoczesnej sztuki wzorniczej. Wiekowy kształt, świetna linia oraz szkło, stworzone z piasku o niskiej zawartości żelaza, urzekało przejrzystością i prostotą.

Już nie tyle wódka Absolut, co sama butelka stała się obiektem zainteresowania. Była już nie tylko w centrum zainteresowania samych konsumentów, ale także świata sztuki, co zaowocowało namalowaniem butelki Absolutu przez samego Andy’ego Warhola w 1985 roku. I to nie koniec. Wciąż powstają rzeczy jak np. ubiór i akcesoria inspirowane marką, a wykonane przez takie osobistości jak Gianni Versace, David Cameron, Tom Ford, czy Jean Paul Gaultier.

Wyborowe smaki „czystej”

Wódka to bez watpienia męski trunek. Jej specyficzny smak, niektórym z nas – a zwłaszcza kobietom – cieżko przechodzi przez gardło, a sam zapach często wywołuje grymas na twarzy. Producenci wódki w Polsce wyszli naprzeciw zarówno delikatnym podniebieniom jak i poszukiwaczom nowych smakowych przygód tworząc linię wódki, której jeszcze nie piłeś.

Choć od dłuższego czasu w sklepach możemy znaleźć wódki smakowe, ich wybór nie jest imponujący. Aż do teraz. Jeżeli nie zadowalasz się tradycyjną „cytrynówką”, nowa egzotyczna linia wódki Wyborowej  to coś dla Ciebie.
Wódkę wyróżnia mniejsza zawartość alkoholu (30%) oraz obecność ciekawych i rzadko spotykanych połączeń owocowych smaków. To doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy w tradycyjnej czystej szukają wyjątkowego intensywnego smaku i „tego czegoś”.

Wybierając Mango Splash, można pomylić jej zapach z owocowym deserem. Nie dajmy się jednak zwieść słodkiemu aromatowi, bo jej smak jest dość ostry. Doskonale łączy się z sokiem żurawinowym, lodem i cukrem. Doda ci energii oraz wprowadzi w prawdziwy wakacyjny nastrój nawet podczas srogiej zimy.

Jest też coś dla miłośników drinku Mojito. Wersja Lime&Mint to klasyczne, orzeźwiające połączenie wódki, kwaskowatej limonki i mięty. Tradycyjnie, jendak na pewno nie przewidywalnie.

Citrus Squeeze to rześki mix grejpfruta, pamarańczy i cytryny. Dzięki unikalnemu połączeniu kwaśnych owoców, równie dobrze nadaje się na shoty jak i wymyślne drinki.

Do wyboru mamy także coś dla tych, którzy lubią odmianę i odważne łączenie smaków. Ginger Bite to wyjątkowo udany eksperyment połączenia imbiru z wódką, który przeszedł oczekiwania samych producentów. To pomysł na tych, którzy nie znosza rutyny i wiecznie poszukują nowych doznań smakowych. Jej świeży i słodki smak, doskonale komponuje się w drinkach oraz świetnie smakuje jako shoty.

Jesli więc znudziły ci się tradycyjne czyste wódki, masz ochotę na coś oryginalnego – skuś się na nową kolekcję smaku Wyborowej, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.